6 komentarzy

Zawód księgowego uwolniony od sierpnia!

W sierpniu tego roku, wejście w życie ustawy o deregulacji zawodów, formalnie uwolni zawód księgowego. W środowisku ów fakt wywołuje spore dyskusje, co zainspirowało nas do krótkiej analizy możliwych konsekwencji, wynikających z ustawy.

 

Podpisana niedawno przez prezydenta ustawa o ułatwieniu dostępu do wykonywania niektórych zawodów regulowanych formalnie uwolni zawód księgowego (o czym pisaliśmy już na blogu). Stanie się to już 10 sierpnia br., 60 dni po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw. Niektórzy biją na alarm, inni się cieszą i popierają tę decyzję. Spróbowaliśmy podjąć możliwie obiektywną ocenę za i przeciw uwolnieniu zawodu księgowego.

Bezpieczeństwo i troski podatnika

Przedsiębiorcy, powierzając wprawnym księgowym i biurom rachunkowym odpowiedzialność za rozliczenia finansowe i podatki, utożsamiają to z minimalizacją własnego ryzyka i znaczną oszczędnością czasu. Każdy podatnik woli być obsłużony przez dobrze zorientowanego, wykształconego profesjonalistę i praktyka, który nie tylko zatroszczy się o interesy, ale jeszcze możliwie samodzielnie wypełni wszystkie obowiązki. Czy certyfikat to zawsze gwarantuje? Na rynku może panować przekonanie, że certyfikowany księgowy wykona pracę lepiej od tego, który nie ma certyfikatu. Jednak wiele opinii przedsiębiorców temu przeczy: są księgowi certyfikowani, którym brak wiedzy i umiejętności oraz są ci bez certyfikatu, którzy są znakomitymi profesjonalistami. Po uwolnieniu zawodu rynek sam zweryfikuje jakość, a w tym przypadku weryfikacja będzie szybka, bo zła jakość oznacza zazwyczaj utratę pieniędzy podatnika. Żaden przedsiębiorca nie chce ponosić zbędnych kosztów, ale konsekwencji błędnych rozliczeń podatkowych również nie. Świadomi przedsiębiorcy będą więc powierzać odpowiedzialność po prostu lepszym księgowym, niekoniecznie tym certyfikowanym.

Szansa dla młodych i ambitnych

Istnieje przesłanka, że uwolnienie zawodu przyczyni się w jakiejś mierze do utworzenia nowych miejsc pracy. Wielu absolwentów będzie chciało od razu po studiach rozpocząć pracę na swoim. Dotychczas bowiem do samodzielnej pracy wymagano pięciu lat praktyki zawodowej, często „wyrabianej” latami na cząstkach etatu w biurach rachunkowych. Deregulacja oznacza, że wielu młodych pracowników zechce odejść z obecnej pracy i spróbować szczęścia, prowadząc działalność księgową na własną rękę. Czy zrobią tak wyłącznie najlepsi i czy wszyscy najzdolniejsi porzucą swoją obecną pracę? Oczywiście, że nie, ale ustawa niewątpliwie otworzy szerzej drzwi wszystkim tym, którzy chcą brać los w swoje ręce i widzą przyszłość w księgowości.

Troska o jakość, troska o ceny

Koronnym argumentem przeciwników deregulacji zawodów jest ryzyko „popsucia rynku” – przez zaniżanie cen usług, jak i przez pogorszenie ich jakości w wyniku wejścia na rynek niedoświadczonych nowicjuszy. Niewątpliwie, po deregulacji pojawią się oferty usług „za złotówkę”. Dla wielu klientów, z uwagi na samą cenę, będą one co najmniej intrygujące. Niewątpliwie też, pod niejednym ładnie wyglądającym szyldem nowo założonego biura rachunkowego, znajdą się pseudo profesjonaliści, którzy bynajmniej nie ograniczą ryzyka swoich nowych klientów. Czy jednak można ocenić te zjawiska w kategorii zła lub dobra? Wielu patrzy na nie jak na znakomity bodziec dla zdrowej konkurencji. Część obecnych biur rachunkowych może utracić część zleceń, ale może równie dużo zyska, po tym, jak niezadowoleni podatnicy będą szukać usług o wysokiej jakości?

Bo liczy się wolność… czyli możliwość wyboru

Choć ministerialne egzaminy formalnie przestaną mieć znaczenie dla dopuszczenia do zawodu, to nadal takie instytucje jak SKwP czy ACCA prowadzić będą własne szkolenia i programy certyfikacji. Może właśnie od teraz certyfikaty zaczną pełnić rolę swoistego glejtu, znaku jakości, stanowiąc w oczach klientów wartość dodaną. Wszak dotychczas certyfikowani księgowi nadal będą figurować na liście Ministerstwa Finansów, co uczyni ich pewnego rodzaju elitarną grupą. Rynek nigdy nie jest czarno-biały i zawsze składa się z tych, którym najbardziej zależy na jakości, jak i z tych, którzy patrzą tylko na cenę. Ważne jest to, że każdy będzie miał większy wybór, z kim chce współpracować.

 

Podziel się:

Komentarze

A ja się bardzo cieszę z deregulacji! :)
30 września 2014 o godzinie 23:18 #1
Ta deregulacja to bardzo dobra wiadomość. Nie martwiłbym się również o tzw. "psucie rynku". Firmy krzaki odpadną, a zostaną tylko te firmy księgowe, która są faktycznie dobre.
25 października 2014 o godzinie 19:56 #2
Moim zdaniem to głupota kto potem będzie płacił za błędy psełdo księgowych.
1 kwietnia 2015 o godzinie 12:59 #3
dzięki temu mogłam otworzyć swoją agencję :)
28 maja 2015 o godzinie 15:48 #4
Świetnie to ograniczy pole manewru pracodawcom, którzy kombinowali jak nie dpuścić do tego, zeby ktoś robił im konkurencję.
16 października 2015 o godzinie 09:33 #5
Super informacja, dzieki, dopiero teraz sie o tym dowiedziałem
28 października 2015 o godzinie 08:27 #6

Komentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem (*).