0 komentarzy

Wyzwanie na 2014: wdrożyć kontrole biznesowe

Każdy przedsiębiorca wie, jak istotna jest – w razie kontroli skarbowej – możliwość wykazania prawidłowości w rozliczeniu VAT. Po Nowym Roku do tego celu przydadzą się tzw. kontrole biznesowe.

 

Od stycznia przyszłego roku przedsiębiorcy niewątpliwie napotkają różnego rodzaju problemy z efektywnym wykazywaniem prawidłowości w rozliczaniach VAT. Chodzi nie tylko o właściwe rozliczanie podatków, ale także możliwość efektywnego, tj. szybkiego, wygodnego i niebudzącego wątpliwości wykazania, że rozliczenie zostało wykonane prawidłowo.

Kontrola biznesowa warta wdrożenia

Wyzwaniem samym w sobie będzie wdrożenie w organizacji takiego systemu ewidencji podatkowej, który zminimalizuje ryzyko popełnienia błędów w klasyfikowaniu kosztów i przychodów do właściwego okresu rozliczeniowego. Poza tym, system taki powinien pozwalać wykazać, że wykonane rozliczenia podatkowe miały swoje oparcie w konkretnych zdarzeniach gospodarczych. Rzecz w tym, że od stycznia zmieni się sposób, w jaki firmy będą identyfikować moment powstawania obowiązku podatkowego. Już nie data wystawienia faktury, lecz data zdarzenia gospodarczego – dostawy bądź wykonania usługi – będzie decydowała o tym, kiedy obowiązek podatkowy powstanie. Z powodu tej zmiany do wykazania prawidłowości rozliczenia podatkowego, niezbędne będą nie tylko faktury dokumentujące sprzedaż i zakupy, ale również informacje o zdarzeniach gospodarczych (i ich datach), które były bezpośrednio powiązane ze sprzedażą i zakupami. To logiczne powiązanie zdarzeń z fakturami nazywane jest właśnie kontrolą biznesową.

O kontrolę biznesową zadbaj sam

Przedsiębiorstwa – we własnym interesie, stosownie do swoich potrzeb i chęci ograniczenia ryzyka popełniania błędów w ewidencji i rozliczeniach podatkowych – powinny rozważyć wypracowanie wewnątrz organizacji kontroli biznesowych. W opublikowanej przez Ministerstwo Finansów broszurze, poświęconej temu tematowi („Zmiany w zakresie fakturowania”), znajdziemy m.in. takie wyjaśnienia:

  1. „Dla potrzeb przepisów o podatku od towarów i usług dotyczących fakturowania kontrole biznesowe należy rozumieć jako proces, za pośrednictwem którego podatnik tworzy, wdraża oraz aktualizuje dostateczny poziom pewności w zakresie tożsamości dostawcy lub usługodawcy albo wystawcy faktury (autentyczność pochodzenia), w zakresie tego, iż nie zmieniono danych dotyczących podatku VAT (integralność treści) oraz w zakresie czytelności faktury od momentu wystawienia faktury aż do końca okresu przechowywania.”
  2. „Przykładem kontroli biznesowej jest «dopasowywanie» do faktury dokumentów uzupełniających, takich jak zamówienie, umowa, dokument transportowy czy wezwanie do zapłaty.”
  3. „Kontrola biznesowa spełnia wymogi omawianych przepisów, jeśli daje pewną ścieżkę kontrolną, dzięki której można powiązać fakturę ze stanowiącą podstawę jej wystawienia dostawą/usługą.”

W praktyce, kontrola biznesowa może się sprowadzać do prostych operacji, np. zestawienia faktury z konkretnym zamówieniem, dowodem zapłaty czy dokumentacją transportu. Brzmi to dosyć prosto, jednak gdy pomyślimy o tym, że każdy koszt i przychód uwzględniany w rejestrach VAT warto, w praktyce codziennej pracy, objąć kontrolą biznesową, sprawa wydaje się już bardziej skomplikowana. Kontrolę biznesową warto „mieć”. Warto też pomyśleć o wdrożeniu jej w firmie w sposób systemowy, który daje księgowym możliwie największą efektywność w działaniu – nie ogranicza w pracy i nie pochłania nadmiernie dużo czasu.

Podziel się:

Komentarze

Brak komentarzy. Wyraź swoją opinię jako pierwszy!

Komentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem (*).