1 komentarz

W lany poniedziałek latte droższa!

Od 1 kwietnia wzrasta VAT na latte, cappuccino  i… pamiątki regionalne. Fiskus obciąży też większą stawką materiały reklamowe – chyba, że będą bardzo tanie.

 

To nie prima aprilis, ale zimny dyngus dla podatników…

W lany poniedziałek, 1 kwietnia 2013 wejdzie w życie pierwsza część przepisów obszernej nowelizacji ustawy o VAT, uchwalonej jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Podstawową stawkę 23 proc. trzeba będzie stosować do napojów na bazie naparu kawy lub herbaty – niezależnie od procentowego udziału tego naparu w przygotowywanym napoju. Zatem cena latte czy cappuccino wzrośnie – oby tylko o 15 proc.!

Jajko - niespodzianka od ministra finansów

W Wielkanocny poniedziałek zaczną obowiązywać też inne przepisy, które mają wpływ na obciążenie VAT-em: w większości niekorzystne dla podatników. Nie dość, że po mimo wcześniejszych zapowiedzi nie podniesiono limitów zwolnień z VAT dla prezentów o małej wartości, to na dodatek ministerstwo finansów objęło tymże podatkiem przekazywanie tzw. printów – czyli wszelakich drukowanych ulotek, gazetek, katalogów i folderów (!), jeżeli łączna wartość takich materiałów reklamowych i informacyjnych w danym roku podatkowym przekroczy wartość 100 zł na osobę.

Każdy wie, ile takich wydruków „rozchodzi się" zwykle np. na targach czy konferencjach… Fiskus chyba zakłada, że każda firma prowadzi pełną ewidencję rozchodu broszurek i liczy zapewne, że teraz będziemy odnotowywać, za każdym razem, ile sztuk, kiedy i komu wręczamy?  

Co gorsza jednak, w przypadku nieprowadzenia takiej ewidencji, a gdy cena jednostkowa lub koszt wytworzenia 1 egzemplarza będą wyższe niż 10 zł, również trzeba doliczyć VAT!

Jednocześnie, wprowadzono zastrzeżenie, że drobne upominki nie podlegają opodatkowaniu – wtedy, gdy cel wręczenia wiąże się z prowadzoną działalnością. W opinii ekspertów, wręczanie przekazywanie takich prezentów ma mieć „charakter promocyjny”. W praktyce, może to oznaczać wymóg samodzielnego naliczania podatku od części tego rodzaju materiałów przez podatników.

Zawężenie definicji próbek wolnych od VAT

Dotyczy to również tzw. sampli, czyli próbek towarów. Wprowadzono tu ograniczenie, że są one wolne od VAT, ale tylko pod warunkiem ich przekazywania również jedynie do celów związanych z prowadzoną działalnością. Zatem, według nowych przepisów, podatkowi nie będą podlegały wyłącznie te egzemplarze, które mają służyć promocji towarów. Jednak jako próbka uznawany ma być taki egzemplarz towaru lub jego niewielka ilość, który pozwala na „ocenę cech i właściwości towaru w jego końcowej postaci”. Tylko kto o tym zdecyduje? Urzędnik skarbowy?

 

Podziel się:

Komentarze

Słowem - życie staje się coraz droższe, a zasady coraz bardziej rozmyte. Przynajmniej artykuł podany "z jajem" :)
Urszula (83.20.*.*)
8 kwietnia 2013 o godzinie 15:59 #1

Komentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem (*).