2 komentarze

Sejm: państwo nie musi szybciej zwracać podatnikom nadpłaconego VAT

W lutym Sejm odrzucił projekt zmian w ustawie o VAT, dzięki którym przedsiębiorcy mogliby szybciej odzyskiwać nadpłacony podatek. Propozycje zmian, opracowane przez Twój Ruch, na chwilę zjednoczyły całą opozycję.


Są inicjatywy, które potrafią jednoczyć i zarazem dzielić polityków. W lutym okazało się, że moc taką mają sprawy związane z VAT. Niestety, choć opozycja stanęła murem za pomysłem poprawy sytuacji przedsiębiorców, jej głos ostatecznie był słabszy od woli koalicji PO-PSL.

Projekt zakładał m.in. dwie kluczowe dla przedsiębiorców nowelizacje. Po pierwsze, miał zostać skrócony termin, w którym fiskus zwraca podatnikowi nadpłacony VAT naliczony – z 60 do 30 dni. Po drugie, wnioskodawcy chcieli wyeliminować możliwość przedłużania terminu zwrotu podatku na mocy decyzji naczelnika Urzędu Skarbowego, np. pod pretekstem konieczności przeprowadzenia kontroli u podatnika.

Posłowie wnioskodawcy zwracali uwagę, że blokowanie środków przez urząd skarbowy ogranicza płynność przedsiębiorców, co utrudnia walkę z zatorami płatniczymi. Podkreślali również, że decyzje Urzędu Skarbowego o przedłużeniu terminów zwrotu podatku powodują, iż przedsiębiorca nie ma żadnej gwarancji, kiedy może się spodziewać wypłaty należnych mu środków. Wskazywali wreszcie, że kontrole prowadzone są nieefektywnie, co dodatkowo naraża firmy na długotrwałe zamrażanie ich własnych środków.

Z drugiej strony koalicja przedstawiała swoją argumentację opartą na skali nadużyć na polu rozliczania VAT. Partia rządząca przytoczyła dane, z których wynika, że tylko w ub. r. ujawniono próby wyłudzenia VAT na łączną kwotę 2 mld złotych. Zdaniem koalicji, urzędnik powinien mieć dostatecznie dużo czasu na dokładne zbadanie sprawy i wyjaśnienie wszystkich wątpliwości.

Projekt nowelizacji – zgłaszanej z resztą już nie po raz pierwszy – ostatecznie upadł już w pierwszym głosowaniu. Jak widać, wszyscy przedsiębiorcy w Polsce muszą nadal przyjmować pewną zasadę odpowiedzialności zbiorowej za wyłudzenia podatkowe, które wykrywa skarbówka.

Na koniec warto przypomnieć, że Polska należy do tych krajów UE, w których podatnik najdłużej czeka na zwrot nadpłaconego podatku. Dla porównania: w Finlandii fiskus zwraca firmom VAT w 14 dni, w Irlandii w 10, a w Estonii – w 5.

Podziel się:

Komentarze

Najlepiej niech nic nie oddają i będzie spokój, tylko że jak my nie zapłacimy np. mandatu to już nam odsetki naliczają. Jedna wielka granda .
17 marca 2014 o godzinie 12:37 #1
no tak, ale jak im trzeba płacić, to się nie możesz spóźnić nawet o minutę! Sick life!
25 marca 2014 o godzinie 08:50 #2

Komentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem (*).