0 komentarzy

Jestem, jaki jestem…

To proste stwierdzenie doskonale opisuje e-dokumenty. Bo każdy może być inny. To samo dotyczy e-faktur. Bo każdy producent oprogramowania wystawiającego faktury ma jakiś „swój” standard. A czasem wystawca faktury po prostu tworzy PDF-a i to też jest e-faktura. Kontynuując temat wymiany dokumentów pomiędzy różnymi Systemami Informatycznymi: dzisiaj będzie trochę o rozwiązaniach, jakie zastosowaliśmy w aplikacjach Sage.

Za „obsługę” e-dokumentów, w zależności od linii, odpowiedzialne są Forte Repozytorium Dokumentów (RDF), Symfonia e-Dokumenty (EDS) oraz Symfonia Start e-Dokumenty (EDM). Wszystkie trzy programy „potrafią” rozpoznać i prawidłowo zinterpretować dane zawarte w dokumencie – na dzień dzisiejszy pod pewnymi warunkami – po pierwsze dane muszą być w formacie XML, a po drugie „ktoś” musi nauczyć te aplikacje, jak rozumieć dane zawarte w XML.

Taki efekt jest możliwy do osiągnięcia poprzez zastosowanie tzw. pluginów Systemu Dokumentów. Najczęstszym zastosowaniem tych pluginów jest właśnie odczytywanie i rozpoznawanie metadanych, dostarczonych razem z dokumentem i ich odpowiednia interpretacja.

Można to zrobić na dwa sposoby – łatwy i… łatwy. Największym wyzwaniem będzie konieczność wybrania tego sposobu ;) Teraz zaczyna się część techniczna – ale bez obawy – nie będzie długo. Pierwszy z tych dwóch sposobów, to odczytanie z XML-a odpowiednich cech dokumentu i ręczne nadanie tych cech tworzonemu dokumentowi. Drugi sposób, to stworzenie odpowiedniej transformaty XSLT, aby przeformatować XML do postaci „czytelnej” dla systemów Sage i o dalszą część martwić się nie trzeba.

Takie proste rozwiązanie pozwoli na możliwość „rozumienia”, co jest zawarte w fakturach w innych formatach, w sposób całkowicie automatyczny odbieranie dokumentów i umieszczanie ich opisanych odpowiednio w kartotece. Prosty mechanizm, ale z dużymi możliwościami.

A co dalej ?

Teraz może być już tylko ciekawiej. Dzisiaj „wymyśliliśmy”, że wspieramy przeformatowywanie dokumentów przychodzących do postaci czytelnej dla naszego systemu. Kolejnym krokiem może być przeformatowywanie naszych dokumentów do postaci czytelnej dla systemów odbiorcy i wysyłanie ich w tej postaci. A następnie np. pokuszenie się o obsługę EDI w obie strony J Zobaczymy też, co wymyśli nasze Ministerstwo Gospodarki, co będzie obowiązującym, ogólnopolskim, otwartym standardem formatu danych dokumentów sprzedaży.

A  następnym razem będzie o integracji aplikacji Sage z serwisem miedzyfirmami.pl.

 

Podziel się:

Komentarze

Brak komentarzy. Wyraź swoją opinię jako pierwszy!

Komentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem (*).